O etnologii i antropologii kulturowej

Etnologia i antropologia kulturowa, umieszczone obok siebie w nazwie naszego Instytutu, to określenia prawie synonimiczne, jednak każde z nich niesie nieco inne skojarzenia.

Etnologia to dawna „nauka o ludach”: o społeczeństwach i kulturach, które kiedyś nazywano –  z prawdziwie zachodnim poczuciem własnej ważności – pierwotnymi, prymitywnymi albo egzotycznymi. W tle jest jeszcze etnografia, rozumiana jako badanie kultury ludowej, np. wiejskiej, a więc – znów w dawnym, wyidealizowanym wyobrażeniu – tradycyjnej, niezepsutej cywilizacją.

Dziś, gdy przybysze z grup traktowanych kiedyś jako egzotyczne chodzą po ulicach naszych miast, nie ośmielilibyśmy się nazwać ich „ludami prymitywnymi”. Jako badacze widzimy, że tak samo możemy patrzeć na nich i na nasze własne społeczeństwo. Tam i tutaj odnajdziemy podobne procesy i mechanizmy społeczno-kulturowe, tymi samymi metodami (właśnie etnograficznymi, czyli przez osobiste „pójście w teren”) możemy je badać. 

Antropologia kulturowa – nazwa upowszechniona w Polsce od stosunkowo niedawna – wyrasta z tych właśnie przesłanek. Nie dzielimy ludzi wedle poziomów rozwoju czy typów kultury, lecz z równą uwagą co obcym ludom przyglądamy się samym sobie: z podobnego dystansu, krytycznie i refleksyjnie.         

Realizowana  przez nas etnologia/antropologia to nauka żywa, zaangażowana w badanie bieżących problemów społeczno-kulturowych. Chociaż mamy swoje miejsce na Wydziale Historycznym (i to już ponad 80 lat, bo od 1935 r.), to nie jesteśmy wyłącznie nauką historyczną (humanistyką), należąc jednocześnie do nauk społecznych. Oba te podejścia splatają się nierozdzielnie w dydaktyce i w pracach naukowych, prowadzonych w naszym Instytucie. Przedmiot „antropologia kulturowa” bywa przecież realizowany także na innych kierunkach studiów, będąc tam bardziej gabinetową, teoretyczną refleksją nad zjawiskami kultury. Natomiast dla nas etnologia/antropologia jest przygodą – oczywiście akademicką, intelektualną, ale też życiową.

Polem dla tej przygody są zawsze badania terenowe, zwane nadal etnograficznymi. Jest to  intensywne,  dogłębne poznawanie danej grupy, wszystko jedno – odległej czy bliskiej. Prowadzimy je poprzez „zanurzenie się” w terenie, przez pobyt wśród ludzi, z którymi wchodzimy w osobisty kontakt. Nie tylko poznajemy treści kulturowe i rekonstruujemy panujące tam mechanizmy społeczne, ale też dowiadujemy się, w jaki sposób myślą Oni, jak widzą świat, w którym żyją. A z takiej umiejętności patrzenia oczami Innych wynika też zdolność do rozumniejszego, refleksyjnego spojrzenia na siebie samych.

Powiedzieli o etnologii i antropologii kulturowej

Definiowanie etnologii nie jest prostym zadaniem, gdyż dla każdego może ona nieść inne znaczenia. Zachęcamy do zapoznania się z wypowiedziami studentów i studentek oraz pracowników i pracowniczek Instytutu, którzy podzielili się swoimi refleksjami na temat naszej dyscypliny.

Etnologia, etnografia, antropologia kultury - to są naprawdę wspaniałe studia. Oczywiście dla tych, którzy rozglądają się po świecie, którzy dostrzegają innych ludzi i chcą zrozumieć ich działania, twórczość i oryginalność. Dla tych, którzy interesują się Kulturą w najszerszym i najgłębszym znaczeniu tego pojęcia. Z tej puli konstrukcji uczynionych przez człowieka, z inwentarza jego aktywności, można wybrać dla siebie to, co najciekawsze, co najbardziej charakterystyczne w procesach dziejowych i we współczesności.

prof. Anna Zadrożyńska

 

Antropologia i etnografia to dwie mocno związane ze sobą dziedziny, obejmujące szeroki przedmiot zainteresowań. Pozwalają dostrzec bogactwo i różnorodność znaczeń, z jakimi spotykamy się w życiu codziennym lub w dalekich wędrówkach do obcych krajów. Etnografia uczy nas wrażliwości na drugiego człowieka, uczy rozmowy w prawdziwym tego słowa znaczeniu, opartej na dialogu i słuchaniu tego, co ludzie mają nam do powiedzenia. Antropologia zaś jest z jednej strony analizą/interpretacją otaczającego nas świata, o którym możemy mówić w oparciu o źródła pochodzące z badań terenowych (prowadzonych w miejscach "odległych" badaczowi: na innych kontynentach, na Dworcu Centralnym w Warszawie, wśród motocyklistów, paryskich kloszardów, czy w czasie pejotlowej wędrówki), ale jest także empiryczną filozofią/konstrukcją intelektualną, próbującą określić granice epistemologicznego poznania.

dr Łukasz Smyrski

Powiązane materiały